4.
Już nie pisze się książek. Każdy stara się napisać bestseller.
R. Kapuściński
Wpisuje sie to w To, co napisała Siostra Małgorzata w wieczornym smsie.
Mnie trochę wiadomosc o śmierci Ryszarda Kapuscińskiego przybiła i z pewnoscia zaskoczyła.
W zeszłym tygodniu, do pociagu wziąłem "Ten Inny" -wykłady wiedeńskie.
Pamietam, że po raz pierwszy spotkałem sie z nazwiskiem Kapuscińskiego w "Masali" Maxa Cegielskiego. Wspominał, ze w Monarze Heban był lekturą zabronioną. Mógł sprawić, że pacjent zechcialby uciec, sprawiała budzenie sie chęci podróży.
Sięgnąłem po "Imperium" i dalej poszło niczym lawina.
Jakos nie moge sie pogodzić z faktem, że juz nic nowego Ryszard Kapuściński nie wyda.